Kredyty walutowe indeksowane do franka szwajcarskiego (tzw. „kredyty frankowe”) od lat stanowią jedno z kluczowych zagadnień prawnych w Polsce. Pod koniec III kw. 2023 r. w sądach toczyło się już około 150 tys. spraw frankowych przeciwko bankom. Od tamtej pory napływ nowych pozwów wyraźnie zmalał – w I kw. 2025 r. zarejestrowano ok. 12,6 tys. spraw (o połowę mniej niż rok wcześniej). Pomimo tego sądy są coraz bardziej efektywne (wskaźnik załatwialności spraw I instancji wzrósł do 179%), jednak kredytobiorcy wciąż muszą liczyć się z długim oczekiwaniem na pierwszą rozprawę. Poniżej przedstawiamy aktualne statystyki dotyczące terminów rozpraw oraz czasu trwania całego procesu frankowego, a także argumenty, dlaczego warto podjąć walkę o unieważnienie umowy i jak w tym pomaga Kancelaria Lex-Profit.
Terminy rozpraw frankowych – statystyki i różnice regionalne
W I kwartale 2025 r. sądy powszechne przyjęły 12 606 nowych spraw frankowych (spadek o połowę w porównaniu z I kw. 2024). Jednocześnie ubyło około 10 tys. spraw oczekujących w I instancji (do 136 585 na koniec I kw. 2025). To efekt m.in. przyspieszonego procedowania (współczynnik załatwialności wzrósł do 179%) – sądy skuteczniej uporały się z zaległościami. Mimo to na pierwszą rozprawę frankową zwykle czeka się kilka–kilkanaście miesięcy. Czas ten zależy od konkretnego sądu i jego obciążenia sprawami. W dużych sądach wojewódzkich (np. warszawskim) jest on zdecydowanie najdłuższy, natomiast mniejsze ośrodki są bardziej wydajne. Przykładowe terminy pierwszej rozprawy w wybranych sądach okręgowych to:
- Warszawa (SO) – ponad 1 roku oczekiwania (terminy rozpraw zaplanowane nawet na 2025 r.); w Oddziale Warszawa–Praga około 1 rok.
- Toruń (SO) – rozprawa wyznaczana w ciągu ok. 6 miesięcy od pozwu; wyrok I instancji może zapaść nawet w ciągu roku.
- Olsztyn (SO) – pierwsze rozprawy wyznaczane są po 3–20 miesiącach od pozwu.
- Bydgoszcz (SO) – rozprawy wyznaczone pod koniec 2023 r. odbywały się już w I kwartale 2024 r..
- Rzeszów (SO) – pierwsza rozprawa po ok. pół roku do 1 roku od wniesienia pozwu.
- Katowice (SO) – kilka do kilkunastu miesięcy oczekiwania na rozprawę.
- Kielce (SO) – średnio ok. pół roku do pierwszej rozprawy.
- Kraków (SO) – co najmniej kilka miesięcy oczekiwania.
- Wrocław (SO) – około 1,5 roku do pierwszej rozprawy (procesy trwają tam zwykle 2–5 lat).
Te dane potwierdzają, że różnice między sądami są znaczne – im większy ośrodek, tym dłuższe kolejki. Warto jednak pamiętać, że od roku 2023 kredytobiorcy mogą wnosić pozwy do sądów właściwych ze względu na miejsce zamieszkania, co częściowo odciążyło Warszawę i usprawniło rozstrzyganie.
Czas trwania całego procesu frankowego
Po wygraniu sprawy w I instancji bank zwykle składa apelację. Na szczęście sądy II instancji bardzo sprawnie kończą procesy frankowe – najczęściej po jednej rozprawie odwoławczej. Dzięki temu pełny proces (I + II instancja) trwa średnio niewiele ponad 2 lata. W najlepszym razie – gdy obie instancje szybko wydadzą wyroki – proces może zakończyć się już po około roku od złożenia pozwu. Badania prawnicze wskazują, że przeciętny okres oczekiwania na prawomocny wyrok wynosi od 15 miesięcy do ok. 2,5 roku, choć wiele spraw kończy się nawet szybciej (w 8–14 miesięcy) dzięki unormowaniu orzecznictwa i upraszczaniu procedur.
Przykłady spraw: W praktyce zdarzają się już szybkie wyroki unieważniające umowę frankową. Na przykład w Katowicach prawomocne unieważnienie dwóch umów frankowych uzyskano po 2 latach od wniesienia pozwów. W tej sprawie (kredyty Santander z 2007 r.) wyrok I instancji zapadł po kilkunastu miesiącach, a sąd apelacyjny potwierdził go w lutym 2023 r. Podobnie w innym procesie (Raiffeisen Bank, kredyt z 2008 r.) bank przegrał w I instancji w grudniu 2021 r., a prawomocne unieważnienie umowy sąd ogłosił w czerwcu 2024 – czyli 2,5 roku od pozwu. Takie przykłady pokazują, że mimo wieloetapowości postępowania frankowego jego całkowity czas może być relatywnie krótki.
Korzyści dla frankowiczów – dlaczego warto walczyć
Obecne otoczenie prawne jednoznacznie sprzyja konsumentom. Linie orzecznicze TSUE i Sądu Najwyższego w 2025 r. są ustabilizowane na korzyść frankowiczów. Poniżej najważniejsze korzyści płynące z wytrwania w procesie:
- Korzystne orzecznictwo: TSUE i SN potwierdziły abuzywność większości klauzul indeksacyjnych i denominacyjnych w umowach frankowych. Obecna praktyka sądów krajowych to unieważnianie takich umów, co daje frankowiczowi mocną pozycję.
- Wysokie odsetki za opóźnienie: TSUE w wyrokach z grudnia 2023 r. zagwarantował frankowiczom prawo do ustawowych 11,25% odsetek rocznie za każdy rok trwania sporu (liczonych od dnia wniesienia pozwu). Nawet długo toczący się proces zostanie więc częściowo zrekompensowany wysokimi odsetkami należnymi bankowi.
- Wstrzymanie spłaty rat: Dzięki orzeczeniu TSUE (C-287/22 z 2023 r.) sąd może zawiesić spłatę rat na czas postępowania. Frankowicz nie musi więc płacić pełnych rat kredytu w trakcie procesu, co zmniejsza jego bieżące obciążenia finansowe.
- Brak ryzyka kosztów: TSUE (C-746/24 z 2025 r.) orzekł, że konsument dochodzący praw w sprawie frankowej nie ponosi kosztów procesu od banku, nawet jeśli sprawę formalnie przegra. Z praktycznego punktu widzenia frankowicz nie musi obawiać się kosztów przeciwnika, co zmniejsza barierę wejścia na drogę sądową.
- Zwrot wpłaconych środków („dwie kondykcje”): Sądy coraz częściej stosują tzw. teorię dwóch kondykcji rozliczeń. Oznacza to, że frankowicz może odzyskać 100% wpłaconych rat, prowizji i opłat, bez automatycznego potrącenia przez sąd roszczenia banku. W efekcie konsument otrzymuje pełny zwrot swojego wkładu, co w połączeniu z unieważnieniem umowy daje mu istotną korzyść finansową.
- Unieważnienie umowy: Najważniejszą nagrodą jest formalne stwierdzenie nieważności umowy. Po takim wyroku konsument nie musi spłacać dalszych rat kredytu, a bank jest zobowiązany zwrócić wszystkie wcześniej otrzymane świadczenia (z odsetkami). To znacznie korzystniejsze rozwiązanie niż ugoda, w której frankowicz często po części rezygnuje z żądań.
- Dodatkowe mechanizmy prawne: Nowe regulacje wspierają frankowiczów – np. Sankcja Kredytu Darmowego (SKD) pozwala na spłatę jedynie kapitału (bez odsetek) podczas procesu i odzyskanie odsetek zapłaconychlex-profit.pl.
Podsumowując, pomimo konieczności oczekiwania frankowicze zyskują znacznie więcej niż tracą. Wysokie odsetki, ochrona prawna oraz możliwość zwrotu znacznej części środków sprawiają, że warto „uzbroić się w cierpliwość” i dochodzić swoich praw w sądzie.
Pomoc Kancelarii Lex-Profit
Frankowicze nie muszą walczyć z bankiem sami. Kancelaria Lex-Profit z Warszawy specjalizuje się w sprawach kredytów walutowych, w tym frankowych. Na swojej stronie podkreśla, że pomaga konsumentom w skutecznym unieważnieniu umów kredytowych – analizuje dokumenty, przygotowuje pozwy i reprezentuje klientów na każdym etapie postępowanialex-profit.pl.
Praktyczna pomoc Lex-Profit obejmuje m.in. bezpłatną analizę umowy kredytowej i aneksów przesłanych przez klientalex-profit.pl. Po otrzymaniu potrzebnych dokumentów kancelaria sporządza indywidualną opinię prawną oraz wskazuje dalszą strategię (w tym ewentualne zabezpieczenie roszczeń). Następnie prawnicy przygotowują pozew o unieważnienie umowy, składają wnioski procesowe (np. o zawieszenie spłat) i reprezentują frankowicza przed sądami obu instancji.
Dzięki doświadczeniu oraz znajomości aktualnego orzecznictwa Lex-Profit zwiększa szanse frankowicza na pozytywne rozstrzygnięcie – czyli unieważnienie umowy i zwrot nadpłaconych pieniędzy. Wsparcie specjalistów pozwala konsumentowi skorzystać ze wszystkich dostępnych środków prawnych bez konieczności samodzielnego śledzenia skomplikowanej procedury.
Podsumowanie: Mimo że postępowania frankowe mogą trwać nawet kilka lat, w obecnym stanie prawnym konsekwencje tego oczekiwania są korzystne dla kredytobiorcy (wysokie odsetki, ochrona prawna, pełny zwrot wpłat). Statystyki i przykłady pokazują, że uzyskanie prawomocnego wyroku unieważniającego jest realne w rozsądnym czasie (nawet ok. 2 lat). Dlatego warto – z pomocą wykwalifikowanych prawników, takich jak Lex-Profit – wytrwać w walce o swoje prawa i dążyć do korzystnego rozstrzygnięcia sprawy frankowej.